STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES W CELU REALIZACJI USŁUG I ZGODNIE Z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES. MOŻESZ OKREŚLIĆ WARUNKI PRZECHOWYWANIA LUB DOSTĘPU DO PLIKÓW COOKIES W TWOJEJ PRZEGLĄDARCE. Zamknij

Artykuł Gospodarka łowiecka

Data publikacji 22/08/2004
Współpracownik admin

W warunkach europejskich, a szczególnie w Polsce można wymienić wiele potencjalnych pozytywnych skutków łowiectwa dla utrzymania wysokiej różnorodności biologicznej:

  • Podnoszenie wiedzy przyrodniczej i zainteresowania przyrodą w dużej grupie ludzi polujących,
  • Dążenie do podwyższenia liczebności zanikającego gatunku poprzez intensywne metody ochronne,
  • Regulacja liczebności gatunków łownych, których nadmierna liczba zakłóca równowagę w ekosystemie,
  • Przeprowadzenie reintrodukcji niektórych gatunków na obszarach, gdzie wyginęły,
  • Tworzenie pozytywnych dla zwierzyny zmian w środowisku (np. dokarmianie, poprawianie struktury krajobrazu),
  • Oddziaływanie na władze, by przez decyzje przestrzenne i gospodarcze sprzyjały tworzeniu dobrych warunków życia zwierząt.

Łowiectwo może tez wywierać negatywne skutki na różnorodność biologiczną, jeśli dopuści się do:

  • Nadmiernej eksploatacji niektórych gatunków,
  • Utrzymywania zbyt wysokiej liczebności niektórych gatunków, która narusza równowagę w ekosystemie,
  • Prowadzenia selekcji gatunku w związku z określonymi cechami morfologicznymi, np. piękno trofeów, co może naruszyć naturalną proporcję genów w populacji,
  • Prowadzenia intensywniejszego odstrzału jednej z płci u określonych gatunków,
  • Introdukcji gatunków obcych, które mogą wyprzeć gatunki rodzime.

W Polsce istnieje prawo łowieckie, na którym oparta jest lista gatunków łownych. Wiele tradycyjnych gatunków łownych obecnie objęto całkowitą ochroną prawną, np. żubr, bóbr, ryś i wilk.

Liczba myśliwych w Polsce sięga prawie 100 000. Muszą oni należeć do Polskiego Związku Łowieckiego (PZŁ). Myśliwi zrzeszeni w kołach PZŁ prowadzą gospodarkę łowiecką i polują na wydzierżawionym od państwa obszarze obwodu łowieckiego. Liczba odstrzelonych corocznie osobników z poszczególnych gatunków jest podawana w oficjalnych danych statystycznych (Rocznik GUS, Ochrona Środowiska), lecz zazwyczaj liczby te są obarczone błędem.

Wielkość eksploatacji populacji, jeśli ma nie naruszać jej równowagi, nie powinna przewyższać przyrostu zrealizowanego w danym roku. U dużych kopytnych (łoś, jeleń, sarna) utrzymywanie określonych liczebności poprzez limitowanie odstrzału, wyznacza głównie polityka łowiecka Dyrekcji Lasów Państwowych. W ostatnich latach polityka ta zmierza do ograniczenia szkód w drzewostanach poprzez utrzymywanie stosunkowo niskiego zagęszczenia ssaków kopytnych.

W latach 90. XX wieku populację łosia obniżono tak bardzo, że w wielu miejscach Polski zniknął on całkowicie. W roku 1990 stan jego populacji szacowano na 5374 osobników, a w roku 2002 już tyko 2242 osobników. Dlatego w 2001 roku objęto łosie całoroczną ochroną. Stosunkowo duże jest zagęszczenie sarny w Polsce, co powoduje dyskusje z powodu szkód w lasach. Liczebność populacji sarny utrzymuje się względnie na tym samym poziomie. Inaczej przedstawia się sytuacja populacji dzika, na której znaczne wahania wpływ mają warunki pogodowe w danym roku. Gatunkiem o dużej zmienności w przyroście jest też zając. Przyrost ten zależy od warunków pogodowych i klimatycznych. W ostatnich dekadach zagęszczenie zajęcy drastycznie się obniżyło. Przyczyniła się do tego intensyfikacja produkcji rolnej, łowiectwo oraz zwiększenie liczby drapieżców, szczególnie lisów. Podobnie jak w przypadku zajęcy, w drugiej połowie XX wieku zmniejszyła się gwałtownie populacja kuropatwy. Tutaj największe znaczenie miały zmiany w rolnictwie.

W XX wieku wiele gatunków przeszło z listy gatunków łownych na listę gatunków chronionych. Przed wojną do gatunków łownych należały również takie gatunki, jak: żubry, kozice, bobry, świstaki, niedźwiedzie, żbiki, gronostaje, łasice, wydry, norki europejskie oraz liczne gatunki ptaków. Wszystkie one znikły z listy gatunków łownych w 1959 roku. Nowa lista z 1975 roku dodaje do grupy zwierząt łownych jelenia sika, łosia, kunę domową i piżmaka, których populacja wtedy gwałtownie wzrosła. Na liście tej znajdowały się też liczne gatunki, które obecnie nie są zaliczane do zwierząt łownych: rysie, wilki, głuszce, cietrzewie, bataliony, dubelty, kszyki, bekasiki, kwiczoły i paszkoty. W 1996 roku ustanowiono nową listę zwierząt łownych, znacznie krótsza od dotychczasowych. Do zwierząt chronionych gatunkowo przeniesiono m.in. wydrę, rysia, wiewiórkę, dropia, głuszca, cietrzewia i wiele gatunków ptaków wodnych. Wilk pozostał zwierzęciem łownym jedynie na obszarze 3 województw. Z listy zwierząt łownych obecnie znikły głównie duże ptaki, zwłaszcza zamieszkujące tereny wodne. W XX wieku tylko jeden gatunek, łoś, z gatunku chronionego stał się gatunkiem łownym. Jednak obecnie jest on ponownie objęty całoroczną ochroną.

W ciągu ostatnich 50 lat miały miejsce w Polsce dwie udane reintrodukcje – łosia i bobra, a obecnie w toku jest reintrodukcja rysia. Introdukcje te znacząco przyczyniły się do zwiększenia różnorodności biologicznej Polski.

Populacja łosia rozwinęła się z 6 osobników sprowadzonych do Kampinoskiego Parku Narodowego oraz niewielkiej naturalnej populacji, która przetrwała II Wojnę Światową w Polsce północno – wschodniej. Prawdopodobnie więc pula genowa polskich łosi jest bardzo zawężona. Obecnie szacuje się, że liczba osobników tego gatunku wynosi ponad 2000 osobników, może być to jednak liczba zawyżona.

Bóbr został introdukowany w wyniku akcji prowadzonej przez PZŁ w latach 70. Zwierzęta przesiedlano z endemicznej populacji suwalskiej. Była to metoda bardzo skuteczna i w roku 1980 notowano 1500 osobników, a 2002 było ich już 30153. Doprowadziło to do sytuacji, że na niektórych terenach bobry wyrządzają znaczne szkody. Obecnie Minister Środowiska może wyrazić zgodę na odstrzał określonej liczby bobrów na terenach, gdzie czynią one największe szkody.

Od 1993 roku rozpoczęła się reintrodukcja rysia w Kampinoskim Parku Narodowym. Co roku uwalniana jest niewielka liczba osobników pochodzących z ogrodów zoologicznych. Łącznie w latach 1993 – 2003 introdukowano 32 osobniki (18 samic i 14 samców). Obecnie (2003) wolno żyjąca populacja rysia w Kampinoskim Parku Narodowym jest szacowana na 15 osobników, z czego połowa jest już urodzona na wolności. Zaobserwowano też migracje rysi poza teren parku.

Gatunki obce w naszym kraju, bądź introdukowane bezpośrednio w Polsce, bądź te, które wniknęły z terenów innych krajów, to: daniel (Dama dama), jeleń wschodni (Cervus nipon), muflon (Ovis ammon), bażant (Phasianus colchicus), piżmak (Ondatra zibethicus), jenot (Nyctereustes procyonides) i norka amerykańska (Mustela vison). Szczególnie jenot i norka amerykańska działają destrukcyjnie na rodzimą faunę. Norka amerykańska właściwie już całkowicie wyparła norkę europejską (Mustela lutreola).