STRONA KORZYSTA Z PLIKÓW COOKIES W CELU REALIZACJI USŁUG I ZGODNIE Z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES. MOŻESZ OKREŚLIĆ WARUNKI PRZECHOWYWANIA LUB DOSTĘPU DO PLIKÓW COOKIES W TWOJEJ PRZEGLĄDARCE. Zamknij

Artykuł Rybactwo i wędkarstwo

Data publikacji 11/08/2004
Współpracownik admin

Większość polskich wód powierzchniowych podlega użytkowaniu rybacko – wędkarskiemu. Stan zatrudnienia w rybołówstwie wynosi łącznie 28,6 tysięcy osób, a liczba osób wędkujących i zrzeszonych w Polskim Związku Wędkarskim (PZW) wynosi obecnie około 670 tysięcy członków i od 10 lat stopniowo się zmniejsza. Nie zmniejsza to jednak presji na ryby, gdyż według nowych przepisów, by amatorsko łowić ryby, nie trzeba już należeć do PZW, tylko wystarczy wykupić odpowiednią licencję. W latach 1999 – 2001 liczba sprzedawanych zezwoleń krótkoterminowych na wędkowanie na jeziorach wynosiła ponad 100 000 sztuk rocznie. Oprócz tego zwiększa się liczba osób wędkujących nielegalnie.

Główne oddziaływania gospodarki rybacko – wędkarskiej na środowisko wynikają z takiej działalności, jak zarybienia, odłowy, działania chroniące ichtiofaunę i jej siedliska.

Zarybienia wód śródlądowych w ciągu ostatnich 10 lat stopniowo się zwiększają. Najczęściej zarybia się szczupakiem (Esox lucius), sielawą (Coregonus albula) i linem (Tinca tinca). Zarybienia stały się możliwe dzięki poznaniu biologii rozwoju ryb i opanowaniu biotechnik ich rozwoju. Jednak zarybienia materiałem pochodzącym ze sztucznego rozrodu niosą za sobą niebezpieczeństwo zmian i ujednolicania puli genowej w populacji, a więc spadek różnorodności na poziomie genetycznym. Niewłaściwie prowadzone zarybienia mogą wyrządzić wiele szkód rybom i środowisku. Mogą one zagrażać jeziorom dystroficznym, a także niosą za sobą niebezpieczeństwo przenoszenia pasożytów (szczególnie „dzikie” zarybienia). Podczas zarybień często „wzbogaca się” faunę gatunkami obcego pochodzenia, które mogę wypierać gatunki rodzime. Także wprowadzanie gatunków do wód, w których wcześniej takie gatunki nie występowały jest groźne, gdyż może powodować nieodwracalne zmiany w układach biocenotycznych.

Działania ochronne są ukierunkowane nie tylko na ochronę zasobów ryb, ale i na czystość wód. Istnieją różne instrumenty ochronne, jak akty prawne dotyczące okresów ochronnych ryb i raków czy używania sieci o odpowiednio dużych oczkach, a także wstrzymanie połowów w miejscach tarła i nieprzegradzanie dróg wędrówek tarłowych.

Odłowy, jeśli są prowadzone właściwie, pozwalają na utrzymanie właściwej struktury populacji ryb i regulację liczebności pogłowia w warunkach zachwianej równowagi biologicznej, w tym niedostatecznej presji drapieżników. Jeśli eksploatacja zasobów ryb jest prowadzona w sposób zrównoważony, może nie mieć istotnego wpływu na liczebność pozyskiwanych gatunków i biologiczną różnorodność ekosystemów. Często jednak dochodzi do nadmiernej eksploatacji niektórych populacji. W ten sposób przez ostatnie 30 lat gwałtownie spadła liczebność dorsza (Gadus callarias) w krajach nadbałtyckich. W czasie odłowów może również zostać zniszczone środowisko życia ryb, np. zniszczenia dna morskiego związane z zastosowaną technologią.

Z działalnością rybacko – wędkarską wiąże się też zanieczyszczenie ekosystemów wodnych. Źródłami zanieczyszczeń są miejsca chowu ryb oraz przetwórnie, a także zanieczyszczenia pozostawiane na brzegach przez wędkarzy. Działalność rybacko – wędkarska może zachwiać cały ekosystem, gdyż ryby są bardzo ważnym elementem w łańcuchu troficznym.

W związku z wchodzeniem Polski do Unii Europejskiej Rada Ministrów przyjęła dokument „Polska Polityka Strukturalna w Sektorze Rybołówstwa na lata 2000 – 2006”. Zgodnie z tym dokumentem rybołówstwo ma być oparte o zasady zrównoważonego rozwoju i w coraz większym stopniu ma uwzględniać funkcje pozaprodukcyjne.